-
Zanim przyjdziemy pierwszy raz do przedszkola
-
Rozmawiajcie ze mną, opowiadajcie czego mogę się spodziewać w przedszkolu, mówcie pozytywnie, zachęcajcie tym co czeka mnie miłego (koledzy do zabawy, nowe zabawki, ciekawe zajęcia, mnóstwo nowych rzeczy których się nauczę i dowiem)
-
Opowiadajcie mi o planie dnia w przedszkolu, jak będą wyglądały nasze domowe poranki, kto będzie mnie przyprowadzał i odbierał.
-
Wybierzcie się na spacer przejdźmy razem drogę do przedszkola, zapamiętajmy charakterystyczne punkty – będziemy je mogli rozpoznawać kiedy będziemy iść we wrześniu.
-
Tłumaczcie czemu idę do przedszkola – bo wy pracujecie, bo uważacie, że to dobre dla mnie i potrzebne dla mojego rozwoju.
-
Czytajcie mi książki o przedszkolu i rozmawiajcie o nich ze mną np. KICIA KOCIA W PRZEDSZKOLU Anita Głowińska; ZUZIA IDZIE DO PRZEDSZKOLA -MĄDRA MYSZ Eva Wenzel-Burger Liane Schneider; JA NIE CHCĘ DO PRZEDSZKOLA Stephanie Blake; OBRAZKI DLA MALUCHÓW- W PRZEDSZKOLU Sylvie Michelet Emilie Beaumont Nathalie Belineau; BASIA I PRZEDSZKOLE Marianna Oklejak Zofia Stanecka
-
Ćwiczcie ze mną samodzielność i samoobsługę – to buduje moje poczucie pewności siebie i bardzo ułatwi mi przedszkolny start (ubieranie i rozbieranie, jedzenie, toaleta). Bądźcie cierpliwi kiedy będzie mi to zabierało dużo czasu, bądźcie przy mnie ale nie wyręczajcie.
-
Nie ukrywajcie przed wychowawcami moich trudności i problemów – tylko jeśli będą je znać, będą mogli mi pomóc.
-
Rano przed wyjściem do przedszkola
-
Stwórzcie nasz własny, domowy rytuał poranny i trzymajcie się go – powtarzalność daje mi poczucie bezpieczeństwa (piosenka, krótkie opowiadanie jak wy chodziliście do przedszkola).
-
Zarezerwujcie więcej czasu na poranne czynności, pośpiech i nerwowość bardzo utrudnią mi rozstanie.
-
Ubierzcie mnie w wygodne ubranie, takie które łatwo jest zdjąć w toalecie i takie które mogę bez żalu pobrudzić w czasie odkrywania świata.
-
Postarajcie się abym zjadł choć małe śniadanie – przedszkolne jedzenie inaczej pachnie i smakuje niż to, które znam mogę potrzebować czasu żeby się do niego przekonać.
-
Proszę nie spóźniajmy się – poranek w przedszkolu jest pełen uspokajających rytuałów, jest mi dużo trudniej kiedy wpadam spóźniony prosto na śniadanie.
-
W przedszkolnej szatni
-
Pożegnajcie się ze mną czule ale szybko, przeciąganie rozstania nie sprawi, że przestanę płakać, a tylko niepotrzebnie mnie rozdrażni i wydłuży przeżywanie rozstania
-
Ustalcie w domu sposób pożegnania i trzymajcie się go nie przedłużając go np. „buziak, przytulas, piąteczka i idziesz do Pani”.
-
Jeśli płaczę to jest to mój sposób na poradzenie sobie ze stresem, zwykle szybko zapominam o smutku w przedszkolnej sali wśród kolegów.
-
Pamiętajcie, że błyskawicznie wyczuję waszą niepewność i rozterki i będę płakać jeszcze mocniej
-
Życzcie mi „miłego dnia”; „dobrej zabawy” – dzięki temu będę wiedział, że przedszkole to fajne miejsce, któremu ufacie, jeśli powiecie ”przykro mi ale muszę już iść” mogę pomyśleć, że jestem tu za karę.
-
Zawsze dotrzymujcie danego słowa, nie oszukujcie mnie! Nie wychodźcie ukradkiem, odbierajcie mnie o ustalonej porze.
-
Odbieranie z przedszkola.
-
Pamiętajcie, że nie znam się na zegarku, umówcie się ze mną, że przyjdziecie np. po drugim daniu, po odpoczynku czy podwieczorku – bezwzględnie dotrzymajcie danego słowa. Nie mówcie, że przyjdziecie: niedługo, zaraz, wcześnie, za trzy godziny, bo to dla mnie nic nie znaczy.
-
Nie pytajcie czy zjadłem obiad, czy płakałem tylko jakie poczyniłem postępy, z czym sobie dobrze radziłem, co sprawiło mi przyjemność. Nie zrażajcie się jeśli odpowiem, że nie wiem, nie pamiętam
-
W domu w okresie adaptacji
-
Nie porównujcie mnie do innych dzieci, do mojego starszego rodzeństwa – mam prawo przechodzić adaptację tak jak ją przechodzę
-
Dajcie mi prawo do przeżywania trudnych emocji, do wyrażania mojej tęsknoty i buntu – tylko tak mogę sobie z tymi uczuciami poradzić i wyjść z tego silniejszy.
-
Nie rozmawiajcie przy mnie o moich ewentualnych trudnościach z adaptacją w przedszkolu – to mi nie pomaga
-
W okresie adaptacji mogę gorzej sypiać, albo mieć większe zapotrzebowanie na sen, mogę mieć mniejszy apetyt, albo po powrocie z przedszkola być głodny jak wilk, mogę być bardziej rozdrażniony, może roznosić mnie energia albo przeciwnie mogę być bardziej osowiały. To normalne i jeśli będę się czuł Wasze wsparcie to szybko minie.
-
Jeśli coś Was niepokoi porozmawiajcie z moimi wychowawczyniami, one przeżyły już niejedną adaptację i są ze mną wiele godzin w ciągu dnia.
Wiemy, że powierzają nam Państwo swój najcenniejszy skarb.
Będziemy się o niego troszczyć.
Wszystkim przyszłym przedszkolakom życzymy udanego startu.

